poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Rozdział 4

A więc; pokój Morgan wyglądał tak. Wchodząc  było duże okno, z fioletowymi firankami.Obok biało- różowe łóżko z kolorowym kocem.Szafa biała, dębowa  z naklejkami.Regał  również biały dębowy , wypełniony  drobiazgami. Biurko też z białego dębowego drewna. Na nim znajdował się  laptop  oraz półka z książkami. Dywan różowy, puchowy.
- Jej, jak tu u ciebie... dziewczęco- powiedziałam   od nie chcenia
- Heh, niepotrzebna nutka znudzenia- powiedziała uśmiechnięta Morgan
- OK, chodźmy dalej- powiedziałam
No i poszłyśmy,  Morgan pokazała mi pokój Fallon Pokoje Fallon i Morgan nie wiele się różniły.
Tylko tym że miały inaczej  poustawiane  pamiątki i inne drobiazgi.
Potem był pokój Mick'a. Był on zupełnie inny. Przede wszystkim był w kolorach  niebieskiego
Łóżko które stało  na przeciw drzwi było  z  białego drewna dębowego z pościelą niebieską w  granatowe  paski. Szafa  również dębowa  cała obklejona naklejkami.Regał wypełniony drobiazgami.Na biurku  kredki flamastry i inne przybory do  malowania. Łazienki jak łazienki, jedna  niebieska, druga fioletowa.
Kuchnia w lekkich  kremowych barwach z dużym stołem.Szafki kuchenne drewniane, z kuchenką elektryczną. Tona  elektroniki jak mikser, ekspres do kawy mikrofala i inne. Następnie poszliśmy do salonu gdzie siedzieli rodzice Morgan Salon był  sporawy.Kanapa  i fotele z delikatnej skórki. Plazma, konsola X-BOX  i inne  tym podobne.
- Może chcesz zostać u nas na obiad?-zaproponowała  mama Morgan
-Nie, dziękuje-odpowiedziałam zbierając się do wyjścia
  Wsiadłam w autobus i pojechałam do domu.Czekali tam na mnie.. moi rodzice.
To znaczy tata, bo mama jest pewno niedostępna
Wysiadłam tuż przy moim domu.Było już wpół do 20
- Wróciłam !-krzyknęłam zdejmując buty
-Dobrze kochanie-usłyszałam głos ojca
Weszłam do kuchni. Na stole stała  dla mnie kolacja.
- My już zjedliśmy-  odpowiedział  mężczyzna z uśmiechem
Szybko zjadłam pyszne spaghetti.Po czym udałam się do łazienki  aby spłukać ten dzień.
Wysuszyłam włosy suszarką, i udałam się na spoczynek
Ubrałam się w koszulę nocną, zgasiłam światło  i  położyłam się spać.
Spałam mocno, chodź czujnie.

Przepraszam,że tak krótko ale nie mam dużo  pomysłów obecnie. Większość dotyczy przyszłości.
Ale mam nadzieje że się wam podoba  :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz