sobota, 23 marca 2013

Prolog...

Siedziałam sama pod ścianą.Uczyłam się do kartkówki z francuskiego.
"Le chat était assis sur une chaise et se laver la langue" - czytałam
W pewnym momencie  zobaczyłam jakąś dziewczynę.Nie znałam jej .
"Pewno kolejna nowa"- pomyślałam
Czytałam dalej, nie zwracając  na tę nową uwagi.Zauważyłam, że przyglądała mi się od dłuższego czasu
-Przepraszam, wiesz gdzie tu jest gabinet  dyrektora?- zapytała
-Jak chcesz informacji to idź do nich- powiedziałam ozięble wskazując na grupkę dziewcząt  rozmawiających ze sobą
-Dzięki, chyba-powiedziała dziwnym głosem i ruszyła do dziewczyn
Nie wiedziałam co z nią było dalej , bo zadzwonił dzwonek i wszyscy weszliśmy do sali od francuskiego
-Bonjour- powiedziała pani Andrews
-Bonjour Mme Andrews- odpowiedzieliśmy
-Na początek chciałabym wam przedstawić nową uczennicę Morgan Williams-powiedziała wskazując na tę dziewczynę którą spotkałam rano
- Cześć wszystkim!-krzyknęła
- Hej- odpowiedzieliśmy jęcząc
-A teraz  obiecana kartkówka-powiedziała- Mam nadzieje, że panna Williams się przygotowała
-Oczywiście Madame-powiedziała z uśmiechem
"Ekstra, kolejna  kujonka w klasie" pomyślałam
Madame Andrews rozdała kartki  z  odpowiedziami i podłączyła  magnetofon.
-Zaczynamy!-krzyknęła i włączyła nagranie
 Pisałam odpowiedzi dosyć szybko, ale Morgan była szybsza.To ona jako pierwsza oddała kartkę, podczas gdy nagranie trwało.Od razu poczułam, że się nie zaprzyjaźnimy....


1 komentarz: